Szkolenie zwierząt różnych gatunków metodami korzystającymi z dodatniego wzmocnienia
RSS
czwartek, 22 lipca 2010
Czego możemy nauczyć?

Sztuczka z klikeremWszystkiego, do czego zwierzę jest psychicznie i fizycznie zdolne. Często spotykam się z zarzutem, że metoda jest dobra wyłącznie do uczenia "sztuczek". Ale zwierzak przecież nie wie, co jest "sztuczką" - pasaż dla konia jest taką samą "sztuczką" jak aportowanie piłki.  "Sztuczki" umożliwiają pokazanie jak łatwo jest uzyskać zupełnie niestandardowe i złożone zachowania. Oprócz tego, im więcej nauczymy zwierzaka przy użyciu klikera tym łatwiej i szybciej będzie uczył się kolejnych rzeczy. Pamiętajmy, że zastosowanie klikera nie wiąże się z przyjęciem jakiegoś konkretnego programu szkolenia itp. - to naukowo potwierdzony sposób na uzyskanie interesujących nas zachowań. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na aspekt zupełnie odmiennej motywacji, co skutkuje nie tylko wyjątkową chęcią do pracy, ale też diametralną zmianą nastawienia do przedmiotów czy miejsc "strasznych" - stają się okazją do "zarobienia" nagrody.

środa, 14 lipca 2010
Kliker

Trening z klikerem jest metodą treningu opartą o pozytywne wzmocnienie pożądanego zachowania , bazującą na naukowo potwierdzonej teorii uczenia się, dotyczącej wszystkich organizmów, od karaluchów po delfiny. Jest to również sposób komunikacji z psem czy kotem, jasny i łatwy dla niego do zrozumienia. Istotą szkolenia jest zrozumienie przez szkolonego, że jego działania skutkują nagrodą. Szkolenie psów, kotów, rybek czy kanarków wymaga tylko znajomości zachowań szkolonego zwierzęcia i tego, co je motywuje.
Zauważmy, że inaczej niż w innych metodach szkolenia, w których nacisk położony jest na usunięcie 'złych' zachowań, trening z klikerem opiera się na nagrodach. Jedyną 'karą' jest nie nagrodzenie zachowania, które nie spełnia naszych wymagań. Zachowania nie nagradzane mają tendencję do zanikania, bo nie przynoszą żadnych korzystnych skutków. Żadne zachowanie nie jest 'niepoprawne' w tym szkoleniu, co najwyżej nie będzie w danej chwili (albo nigdy) nagrodzone.
Kolejną ważną różnicą jest to, że dążymy na początku do ukształtowania zachowania, a dopiero w następnej kolejności do powiązania go z komendą. Dzięki takiemu podejściu unikamy sytuacji, w której zwierzę styka się z komendą, której znaczenia nie rozumie, co pogłębia dodatkowo jego stres.
I najważniejsze - zwierzę ma diametralnie inną motywację. Pracuje żeby zdobyć nagrodę a nie żeby uniknąć kary.